top of page

Marzec - siewy i prace w ogródku

  • 28 lut 2017
  • 2 minut(y) czytania

Oj, będzie się działo!

Wg. kalendarza księżycowego wygląda to tak:

okres korzystny dla siewu 5-18

4-5 kwiaty, 6-8 liście, 9-10 owoc (+29), 21-22 korzeń

Ewentualne sianie wprost do gruntu, uzależniam od aury i stanu ziemi. Jak będzie korzystnie to 21/22 wysieję pietruszkę (i przykryję agrowłókniną).

29.03 bób.

Z końcem marca planuję wysiewy i sadzenie pod tunelik foliowy (rzodkiewka, sałaty, kalarepa, może młoda kapusta by mieć ją z końcem maja).


Pomidory na rozsadę - 29.03 (wyjątek - Megagroniasty 10.03). Tyle planów.


Dziś mamy trzeci dzień super pogody, temperatura w dzień ok. 12/13 stopni. W ogrodzie pojedyncze czapy śniegu, ziemia pachnie, a i pierwsze wiosenne roślinki już walczą - szafirki, iryski miniaturki i sadzone jesienią bratki (stokrotki jeszcze kwękają). Na razie nie zauważyłam większych strat po zimie, jedyna niewiadoma to róże, ale liczę że się uchowały, dobrze ... chyba ... je zakopczykowałam.

  • szafirki
  • iryski miniaturki
  • bratki sadzone jesienią

Sąsiedzi, ostro ruszyli z bloków startowych i latają z grabkami i sekatorami. Nie powiem, nawet pomyślałam czy nie pójść w ich ślady (łapy swędzą, a i widok pozimowy irytuje) - cóż, jednak nie przeskoczę własnych ograniczeń. Zdążę z wszystkim - jak co roku - zatem odpuszczam na razie ryzyko przeziębienia. Zresztą mam co robić na parapetach:) .... i w nasionach.

Po lutowych wysiewach, w papryce i cebuli - zaobserwowałam taką sytuację, że rosyjskie nasiona to kompletnie inna bajka od naszych. Zarówno pod kątem wydajności, szybkości pojawienia się kiełkowania jak i jakości. Niebo a ziemia - na korzyść nasion rosyjskich. W związku z tym, że tych nasion mam całkiem sporo - nie będę wysiewać polskich jeśli mam te z Rosji. Szkoda nerwów. Zatem muszę nasiona na nowo uporządkować.


Najlepiej poszło mi zrobienie listy zapotrzebowania od męża - hehehe. Dziesięć punktów prac niezbędnych i pilnych. Tylko się uśmiechnął - wie, że to nie koniec? Żeby nie przesadzić bo jeszcze mi się dostanie ------------------------------>



Na parapetach warzyw i kwiatów niewiele, ale w tym co jest z dnia na dzień postęp. Petunie rosną, lobelie mężnieją, pojawiły się pierwsze papryki, cebula i por (ale tylko z nasion rosyjskich) szaleją. Przepikowałam kalarepę i pietruszkę naciową. Zrobiłam też parapetową grządkę nasion słonecznika na kiełki - taki eksperyment - po 2 dniach, ziemia wręcz zaczęła się ruszać - jak tak dalej pójdzie, za kilka dni będziemy jeść własne kiełki. Paczka nasion 2 zł - a wyjdą z niej co najmniej dwa poletka. Ile porcji z jednej kuwetki? Jeszcze nie wiem.

  • petunia maluch
  • lobelia 2 tyg
  • pierwsze papryki
  • cebula i por
  • kalarepa
  • słonecznik na kiełki

 
 
 

Komentarze


bottom of page