
Blog ma ambicje dokumentować sukcesy i porażki raczkującej ogrodniczki.Uprawiam warzywa od 2013 r, zaczynając z poziomu "zielonym do góry". Owładnięta "szaleństwem" likwidacji trawników na rzecz grządek - chyba dobrze na tym wychodzę.
Tak do końca to nie mam pomysłu jak temat ugryźć.
Na razie układam listę odmian (uprawianych lub w planach). Chciałabym prezentować je w miarę szeroko - od fazy rozsady przez wzrost, po postać dojrzałą. To robota na lata, wymagająca zacięcia, a zwłaszcza dokumentacji zdjęciowej. Trzeba kiedyś zacząć i małymi kroczkami, systematycznie budować taki wykaz.
Na ten moment nie skłaniam się do ble-ble-ble ogólnego w stylu historia pomidora, uprawa itp. Tyle tego jest w internecie, że powielanie wydaje mi się bez sensu. Ale nie wykluczam, że za jakiś czas i ja zechcę na takie tematy popisać.
Nie zamierzam też się "mądrzyć" - bo sama jestem na etapie nauki. Podglądam jak to robią inni, naśladuję, wybieram to co daje efekty.
Dokumentuję po prostu swoje doświadczenia z uprawą konkretnych odmian.



